

Marzenie o własnym, zielonym azylu, gdzie czas płynie wolniej, a natura gra pierwsze skrzypce, jest bliskie wielu z nas. Ogród w stylu angielskim to kwintesencja tej tęsknoty – romantyczny, nieco tajemniczy, pełen swobody i naturalnego piękna. Wyobraź sobie bujne, zielone gąszcze drzew i krzewów, rabaty kipiące od kwiatów i kręte ścieżki prowadzące do ukrytych zakątków. Czy jednak przeniesienie uroku słynnego „londyńskiego backyardu” na polskie podwórko jest możliwe? Czy nasz klimat pozwoli na stworzenie aranżacji, która będzie cieszyć oczy przez cały sezon? Odpowiedź brzmi: tak, ale wymaga to przemyślanego planu i odpowiedniego doboru roślin. W tym artykule przeprowadzimy Cię krok po kroku przez proces tworzenia wymarzonego ogrodu angielskiego w Polsce.
Aby z sukcesem zaaranżować przestrzeń w tym stylu, musimy najpierw zrozumieć jego duszę. Styl angielski w ogrodzie to filozofia oparta na miłości do natury, jej naśladowaniu i podkreślaniu jej najpiękniejszych cech. W przeciwieństwie do formalnych ogrodów francuskich, z ich symetrią i geometrycznymi wzorami, ogród angielski stawia na swobodę, asymetrię i kontrolowany chaos.
Podstawową zasadą jest unikanie prostych linii i sztucznie narzuconych kształtów. Aranżacje ogrodu w stylu angielskim mają sprawiać wrażenie, jakby stworzyła je sama natura, a człowiek jedynie delikatnie ją uporządkował. Kręte ścieżki, nieregularne linie rabat, swobodnie rosnące grupy roślin – wszystko to składa się na harmonijną, malowniczą całość. Celem jest stworzenie krajobrazu, który wygląda na starszy i bardziej „dziki”, niż jest w rzeczywistości.

Siłą ogrodu angielskiego jest jego wielowarstwowość i bujność. To właśnie piętrowe nasadzenia, od wysokich drzew, przez rozłożyste krzewy, aż po dywany bylin i roślin okrywowych, tworzą wrażenie „zielonego gąszczu„. Takie zagęszczenie roślinności sprzyja powstawaniu zacisznych, intymnych zakątków. Kluczową rolę odgrywa tu tajemniczy półcień, który rzucają korony drzew. To w nim najpiękniej kwitną hortensje, funkie czy paprocie, tworząc atmosferę spokoju i ukojenia. Światło i cień przeplatają się, nadając ogrodowi głębi i dynamiki.

Choć styl angielski kojarzy się z wielkimi, parkowymi założeniami, jego esencję można odnaleźć również w mniejszych, miejskich ogródkach, tzw. „backyardach”. Charakteryzują się one przytulnością i maksymalnym wykorzystaniem przestrzeni. Wysokie mury, często z charakterystycznej, starej cegły (nawiązanie do typowych domów z cegły), stanowią idealne tło dla pnących róż i powojników. Gęsto obsadzone rabaty, donice z ziołami i kwiatami oraz niewielki kącik wypoczynkowy tworzą intymną oazę w sercu miasta. To dowód na to, że ogród w stylu angielskim można z powodzeniem stworzyć nawet na niewielkiej działce.
To jedno z kluczowych pytań, które zadają sobie miłośnicy tego stylu. Klimat Wielkiej Brytanii, łagodny i wilgotny dzięki wpływowi Prądu Zatokowego, znacząco różni się od polskiego – kontynentalnego, z mroźnymi zimami i często upalnym latem. Nie oznacza to jednak, że musimy rezygnować z marzeń.
Głównym wyzwaniem są nasze zimy. Wiele roślin, które są ikonami angielskich ogrodów, jak np. niektóre odmiany różaneczników czy hebe, może przemarzać bez odpowiedniego zabezpieczenia. Kolejną różnicą są letnie upały i okresowe susze, które nie służą roślinom preferującym wilgotne podłoże. Dlatego kluczem do sukcesu jest mądra adaptacja, a nie ślepe kopiowanie.
Na szczęście flora jest niezwykle bogata i pozwala na znalezienie mrozoodpornych zamienników lub odmian, które doskonale wpisują się w styl angielski w ogrodzie. Zamiast wrażliwych gatunków, możemy postawić na:
Każda działka jest inna. Przed przystąpieniem do sadzenia, należy dokładnie przeanalizować warunki panujące w naszym ogrodzie. Trzeba sprawdzić rodzaj gleby (w razie potrzeby wzbogacić ją kompostem), poziom nasłonecznienia w różnych częściach dnia oraz naturalne ukształtowanie terenu. Projekt ogrodu angielskiego powinien być elastyczny i uwzględniać te czynniki. Nie walczmy z naturą – jeśli mamy cienisty zakątek, stwórzmy tam kompozycję z paproci i funkii, a słoneczne miejsce przeznaczmy dla królowych kwiatów – róż.
Urządzenie ogrodu angielskiego to proces, który najlepiej rozłożyć w czasie. Pozwala to na lepsze poznanie działki i uniknięcie kosztownych błędów.
Nawet w naturalistycznym ogrodzie plan jest niezbędny. Warto zacząć od naszkicowania mapy działki i wyznaczenia na niej kluczowych stref. W stylu angielskim popularna jest koncepcja „ogrodowych pokoi” (garden rooms) – wydzielonych części ogrodu o różnym charakterze, połączonych ścieżkami lub „przejściami” w postaci pergoli czy łuków. Możemy zaplanować:
Ścieżki w ogrodzie angielskim nigdy nie są proste. Ich łagodne łuki i zakręty mają za zadanie prowadzić wzrok, budować napięcie i stopniowo odkrywać kolejne części ogrodu. Tworzy to wrażenie, że przestrzeń jest większa i bardziej zróżnicowana. Do budowy ścieżek najlepiej wykorzystać naturalne materiały, takie jak:
Woda to dusza ogrodu angielskiego. Wprowadza ruch, dźwięk i życie, przyciągając ptaki i owady. Ważne, by elementy wodne wyglądały jak najbardziej naturalnie. Zamiast geometrycznych basenów, wybierzmy:
Dobór roślin to serce całego przedsięwzięcia. Poniżej przedstawiamy listę sprawdzonych gatunków, które pomogą stworzyć wymarzoną kompozycję i poradzą sobie w polskim klimacie.
To szkielet ogrodu, który tworzy strukturę i tło dla niższych nasadzeń. Warto postawić na:
Żaden ogród angielski nie może obyć się bez róż. Ich zapach, kolor i pokrój nadają kompozycji romantycznego charakteru. Najlepiej sprawdzą się:
To one wypełniają rabaty kolorami i fakturami, tworząc wrażenie kwitnącej obfitości. Lista roślin do ogrodu angielskiego jest długa:
Aby uzyskać efekt gęstego, zielonego dywanu i wypełnić miejsca pod drzewami, sięgnijmy po:
Diabeł tkwi w szczegółach. To właśnie elementy małej architektury i dekoracje do ogrodu angielskiego dopełniają całości i nadają jej autentycznego charakteru.
Meble powinny być klasyczne i wtapiać się w otoczenie. Idealnie sprawdzą się:

Styl angielski kocha materiały, które pięknie się starzeją. Kamień pokryty mchem, cegła z patyną czasu, naturalne, poszarzałe drewno – to one budują klimat. Wykorzystajmy je do budowy murków oporowych, obrzeży rabat, nawierzchni czy wspomnianych ścieżek. Taki detal, jak stary, ceglany murek, może stać się główną ozdobą ogrodu.
To ostatnie szlify, które nadają ogrodowi indywidualny charakter. Warto postawić na:
Wiele osób obawia się, że tak bujny ogród wymaga ogromnych nakładów pracy. Jaka jest prawda?
I tak, i nie. Z pewnością nie jest to ogród dla pedantów, którzy chcą mieć wszystko idealnie przystrzyżone i wyplewione. Celem pielęgnacji jest utrzymanie „kontrolowanego nieładu”, a nie walka z każdym chwastem. Gęste nasadzenia bylin i roślin okrywowych same w sobie ograniczają wzrost niepożądanych gości. Najwięcej pracy jest na początku, przy zakładaniu ogrodu. Dojrzały, dobrze zaprojektowany ogród angielski w dużej mierze radzi sobie sam.
Stworzenie ogrodu angielskiego w Polsce to fascynująca przygoda, która pozwala na bliski kontakt z naturą i realizację własnej, artystycznej wizji. Choć wymaga to wiedzy i planowania, efekt końcowy – oaza spokoju, romantyzmu i naturalnego piękna tuż za progiem domu – jest wart każdego wysiłku.

Administratorem danych, które wpiszesz, będzie DOM.PL z siedzibą przy ul. Gen. Gustawa Orlicz-Dreszera 5/lok. 6, 15-797 Białystok. Twoje dane będą przetwarzane w celu wysyłania Ci naszych ofert handlowych i naszych partnerów. ...więcej