

Zakup materiałów na budowę domu to jeden z najważniejszych i najbardziej ekscytujących etapów całego przedsięwzięcia. Wybór idealnego pokrycia dachowego, takiego jak nowoczesna i trwała blachodachówka, jest decyzją na lata. Często, kuszeni atrakcyjnymi promocjami lub chcąc mądrze zaplanować budżet, decydujemy się na zakup materiałów z dużym wyprzedzeniem. Paczki z lśniącymi arkuszami blachy trafiają na nasz plac budowy i… czekają. To właśnie w tym momencie, w okresie między dostawą a rozpoczęciem prac dekarskich, pojawia się kluczowe wyzwanie: prawidłowe przechowywanie blachodachówek. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że błędy popełnione na tym etapie mogą nie tylko doprowadzić do uszkodzenia blachodachówek, ale również skutkować utratą tego, co najcenniejsze – gwarancji producenta. Jak zatem zabezpieczyć swoją inwestycję i zapewnić sobie spokój na dekady? W tym artykule przeprowadzimy Cię krok po kroku przez wszystkie zasady bezpiecznego składowania pokrycia dachowego.
Wydawać by się mogło, że blachodachówka, jako materiał zaprojektowany do znoszenia najtrudniejszych warunków atmosferycznych przez dziesiątki lat, jest niemal niezniszczalna. To prawda, ale dotyczy to produktu już zamontowanego na dachu, gdzie każdy arkusz ma zapewnioną odpowiednią wentylację i możliwość swobodnego odparowywania wilgoci. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy arkusze leżą ciasno spakowane w stosie na placu budowy.
Każdy renomowany producent pokryć dachowych udziela na swoje produkty wieloletniej gwarancji, często obejmującej okres 20, 30, a nawet 50 lat. Jest to dla inwestora obietnica jakości i poczucie bezpieczeństwa. Należy jednak pamiętać, że dokument gwarancyjny to umowa, która oprócz praw, nakłada na nas również pewne obowiązki. Jednym z fundamentalnych warunków, którego niedopełnienie może prowadzić do unieważnienia gwarancji, jest właśnie nieprawidłowy transport blachodachówek oraz ich przechowywanie.
Producenci w kartach gwarancyjnych i instrukcjach montażu precyzyjnie określają warunki przechowywania. Co więcej, często wprowadzają maksymalny czas przechowywania – limit czasowy liczony od daty produkcji do momentu montażu. Zazwyczaj wynosi on około 6 miesięcy. Przekroczenie tego terminu lub nieprzestrzeganie zaleceń dotyczących składowania może zostać uznane za zaniedbanie ze strony klienta, co w przypadku ewentualnej reklamacji będzie podstawą do jej odrzucenia.
Niewłaściwe przechowywanie to nie tylko ryzyko formalne, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla samego materiału. Największym wrogiem ciasno ułożonych arkuszy blachy jest uwięziona między nimi wilgoć. Brak swobodnej cyrkulacji powietrza sprawia, że woda (pochodząca z kondensacji pary wodnej lub opadów) nie ma jak odparować. Prowadzi to do powstania agresywnego środowiska, które inicjuje procesy korozyjne.
Szczególnie narażony jest wówczas lakierowany podkład blachodachówki. Długotrwały kontakt z wilgocią w warunkach beztlenowych może prowadzić do jego uszkodzenia – odbarwień, pęcherzy, a nawet łuszczenia się powłoki ochronnej. Na powierzchni ocynku może pojawić się tzw. biała rdza. Takie uszkodzenie blachodachówek jest nieodwracalne i drastycznie obniża zarówno estetykę, jak i żywotność całego pokrycia dachowego.
Decyzja o zakupie pokrycia dachowego na kilka miesięcy przed planowanym montażem jest podyktowana głównie względami praktycznymi i ekonomicznymi. Zrozumienie tych motywacji pozwala lepiej przygotować się na wyzwanie, jakim jest długoterminowe składowanie materiału.
Budowa domu to proces niezwykle kosztowny, a każdy inwestor stara się optymalizować wydatki. Producenci i dystrybutorzy materiałów budowlanych często organizują sezonowe wyprzedaże i promocje, oferując wysokiej jakości produkty w znacznie niższych cenach. Skorzystanie z takiej okazji pozwala zaoszczędzić znaczną kwotę, która może zostać przeznaczona na inne etapy budowy. Wcześniejszy zakup to także sposób na „zamrożenie” ceny i uniknięcie podwyżek, które na dynamicznym rynku materiałów budowlanych są zjawiskiem powszechnym. Skuteczne planowanie budżetu to klucz do sukcesu całej inwestycji.
Planując wcześniejszy zakup, musimy jednak mieć z tyłu głowy wspomniane wcześniej ograniczenia. Maksymalny czas przechowywania, określony przez producenta na około 6 miesięcy, jest kluczową datą w naszym harmonogramie. Należy precyzyjnie zgrać termin zakupu z planowanym rozpoczęciem prac dekarskich. Opóźnienia na budowie, które niestety się zdarzają, mogą sprawić, że ten bezpieczny okres niebezpiecznie się skróci. Dlatego tak ważne jest, aby od samego początku zapewnić materiałom optymalne warunki, które zminimalizują ryzyko nawet przy nieco dłuższym, nieplanowanym czasie oczekiwania.
Skoro wiemy już, jak wiele zależy od prawidłowego składowania, przejdźmy do konkretnych zasad. Najlepsze warunki zależą od tego, gdzie będziemy przechowywać materiał – w budynku czy bezpośrednio na zewnątrz, na placu budowy.
To zdecydowanie najbezpieczniejsza i najbardziej rekomendowana opcja, zwłaszcza gdy planujemy przechowywać blachodachówkę przez kilka miesięcy. Idealne do tego celu będą garaż, wiata, stodoła lub inny budynek gospodarczy.
Absolutną podstawą jest ochrona przed wilgocią i wodą opadową. Pomieszczenie musi być w pełni zadaszone i zabezpieczone przed deszczem czy śniegiem. Kluczowa jest również stała, nawet minimalna, cyrkulacja powietrza, która zapobiegnie kondensacji pary wodnej.
Arkusze blachodachówki, zwłaszcza te o dużej długości, są podatne na odkształcenia. Dlatego stosy należy układać wyłącznie na stabilnym, równym i twardym podłożu, takim jak betonowa wylewka. Ułożenie paczek na nierównej powierzchni grozi trwałym wygięciem arkuszy, co uniemożliwi ich późniejszy prawidłowy montaż.
Nawet wewnątrz budynku nie należy rezygnować z zapewnienia przepływu powietrza między arkuszami. Jeśli fabryczne opakowanie zostało naruszone lub jeśli przechowujemy blachę dłużej niż kilka tygodni, warto rozpakować paczki i przełożyć poszczególne arkusze listewkami dystansującymi.
W realiach budowy domu często nie mamy dostępu do odpowiedniego zadaszonego pomieszczenia. Składowanie na zewnątrz jest dopuszczalne, ale wymaga bezwzględnego przestrzegania kilku zasad, które ochronią materiał przed niszczycielskim działaniem czynników atmosferycznych.
Zasada numer jeden: nigdy nie kładź blachodachówki bezpośrednio na ziemi! Kontakt z gruntem oznacza nieustanne podciąganie wilgoci, co jest prostą drogą do korozji. Paczki z blachą należy układać na stabilnym podwyższeniu, np. na drewnianych legarach, kantówkach lub betonowych klockach o wysokości minimum 20 cm.
Arkusze blachodachówki układa się płasko, jeden na drugim. Należy jednak pamiętać, aby wysokość jednego stosu nie przekraczała 1 metra. Zbyt duży ciężar mógłby spowodować odkształcenie lub uszkodzenie powłoki lakierniczej w arkuszach znajdujących się na samym dole. Z kolei blachę płaską w zwojach (kręgach) należy zawsze przechowywać w pozycji pionowej.
To absolutnie krytyczny element prawidłowego przechowywania na zewnątrz. Każdy arkusz w stosie (lub co kilka arkuszy) należy przełożyć suchymi, drewnianymi listewkami dystansującymi. Listewki te tworzą niewielką szczelinę, która umożliwia swobodną cyrkulację powietrza i odparowywanie wilgoci. Co ważne, cały stos należy ułożyć z niewielkim, kilkustopniowym spadkiem. Dzięki temu woda opadowa, która mogłaby dostać się pod przykrycie, będzie mogła swobodnie spłynąć i nie zalegać między arkuszami.
Cały przygotowany w ten sposób stos należy starannie przykryć wodoodporną plandeką lub grubą folią ochronną. Przykrycie musi być szczelne od góry i po bokach, ale jednocześnie powinno zapewniać możliwość wentylacji od dołu. Nie należy owijać paczek folią „na sztywno” jak próżniowego opakowania, ponieważ uniemożliwi to odparowywanie skraplającej się pod folią wody.
W okresie letnich upałów ciemna blachodachówka przykryta folią może nagrzewać się do bardzo wysokich temperatur. Takie warunki są skrajnie niekorzystne dla powłok lakierniczych. Dlatego tuż przed rozpoczęciem prac montażowych w bardzo słoneczny dzień, zaleca się zdjęcie folii i obłożenie stosu płytami ze styropianu. Styropian zadziała jak izolator, chroniąc blachę przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych i ekstremalnym nagrzewaniem.
Podsumujmy listę najczęstszych błędów, których należy się wystrzegać, aby nasza inwestycja w piękny dach nie poszła na marne. Unikaj bezwzględnie:
Pozostawienie arkuszy w ciasno zafoliowanej, fabrycznej paczce na długie tygodnie, zwłaszcza na słońcu, to proszenie się o kłopoty. Uwięziona w środku wilgoć w połączeniu z wysoką temperaturą tworzy warunki idealne do degradacji lakierowanego podkładu.
Kładzenie paczek bezpośrednio na trawie, piasku czy błocie to gwarancja zawilgocenia materiału od spodu. Nawet jeśli od góry zabezpieczymy go folią, wilgoć kapilarna z gruntu zrobi swoje, prowadząc do korozji.
Pozostawienie blachodachówki bez żadnego przykrycia, wystawionej na działanie deszczu, śniegu, słońca i zmiennych temperatur, to rażące zaniedbanie. Pamiętaj, że materiał ten osiąga pełnię swoich właściwości ochronnych dopiero po prawidłowym zamontowaniu na konstrukcji dachu.
Prawidłowe przechowywanie blachodachówek na placu budowy to nie fanaberia, lecz fundamentalny obowiązek każdego inwestora, który chce cieszyć się trwałym i estetycznym dachem przez dziesięciolecia. To także jedyny sposób, aby w pełni zabezpieczyć swoje prawa wynikające z gwarancji producenta. Stosując się do opisanych zasad, minimalizujesz ryzyko kosztownych uszkodzeń i zapewniasz sobie spokój ducha.
Dla pewności, zbierzmy najważniejsze zasady w pigułce:
Pamiętaj, że Twój dach zaczyna się nie w momencie przykręcenia pierwszego arkusza, ale już w chwili, gdy materiał trafia na Twoją budowę. Dbając o niego od samego początku, inwestujesz w przyszłość i bezpieczeństwo swojego domu.

Administratorem danych, które wpiszesz, będzie DOM.PL z siedzibą przy ul. Gen. Gustawa Orlicz-Dreszera 5/lok. 6, 15-797 Białystok. Twoje dane będą przetwarzane w celu wysyłania Ci naszych ofert handlowych i naszych partnerów. ...więcej